Czy marzyłeś kiedyś o pracy z dowolnego miejsca na świecie, elastycznych godzinach i pełnej kontroli nad swoim czasem? Dla wielu osób to marzenie nazywa się "daytradingiem". Ale czy rzeczywistość naprawdę jest tak bajeczna? Jako pełnoetatowa daytraderka chcę Ci dziś pokazać, jak wygląda mój dzień - zarówno od strony wyzwań, jak i korzyści. Poranek – Klucz do dobrego startu Mój dzień zaczyna się wcześniej, niż mogłoby się wydawać. Trading to nie tylko wpatrywanie się w wykresy, ale również solidna analiza i przygotowanie. Około 6:30 rano robię sobie kawę i siadam do przeglądania wiadomości finansowych. Nie można pozwolić sobie na ignorowanie tego, co dzieje się w gospodarce – każda informacja może mieć wpływ na rynek. W tle włączam ulubiony podcast lub sprawdzam najnowsze raporty ekonomiczne. Około 8:00 otwieram platformę tradingową i zaczynam analizować wykresy. Patrzę na kluczowe poziomy wsparcia i oporu, przeglądam dane techniczne oraz planuję potencjalne setupy na dany dz...