Cześć, Traderki i Traderzy! Ostatni weekend przyniósł nam wiadomości, których nikt nie chciał usłyszeć. Eskalacja konfliktu na linii USA/Izrael – Iran to nie tylko tragedia humanitarna, ale też potężny wstrząs dla globalnych rynków. Jeśli dziś rano (2 marca 2026 r.) otworzyliście notowania i zobaczyliście dużo czerwieni, to znak, że giełda weszła w klasyczny tryb „risk-off”. Przyjrzyjmy się na chłodno, co tak naprawdę dzieje się na wykresach i na co musimy przygotować się w najbliższych dniach. Współczesne rynki finansowe przypominają naczynia połączone o niezwykle czułej membranie, która reaguje drżeniem na każde wydarzenie o charakterze geopolitycznym. Dzisiejszy poranek, 2 marca 2026 roku, zapisze się w kronikach giełdowych jako moment, w którym retoryka dyplomatyczna ostatecznie ustąpiła miejsca twardej kinetyce działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Dla nas, osób na co dzień analizujących wykresy i szukających prawidłowości w chaosie notowań, nie jest to jedynie news ...
Analiza Bitcoin to fascynujące ćwiczenie z pokory. Wokół niego narosło tyle narracji, ideologii i emocji, że momentami trudno oddzielić wykres od wiary. Jedni widzą w nim cyfrowe złoto i przyszłość finansów. Inni – spekulacyjną bańkę napędzaną euforią tłumu. Prawda? Rynek ma głęboko gdzieś nasze przekonania. Reaguje na płynność, strukturę i prawdopodobieństwo. A to oznacza jedno: jeśli chcesz analizować Bitcoina poważnie, musisz przestać go „lubić” lub „nie lubić”. Musisz zacząć go czytać. Pierwsza zasada analizy jest brutalnie prosta: cena jest jedyną obiektywną informacją. Wszystko inne – newsy, tweety, opinie influencerów – to filtr interpretacyjny. Wykres pokazuje realne decyzje kupujących i sprzedających. To zapis walki popytu z podażą. Nie interesuje mnie, co ktoś myśli o przyszłości kryptowalut. Interesuje mnie, kto w danym momencie kontroluje rynek. Bitcoin ma specyficzny charakter. Potrafi tygodniami poruszać się w wąskiej konsolidacji, by później w kilka dni wykon...