Przejdź do głównej zawartości

Posty

Dlaczego łatwiej nam pokazać tyłek niż portfel inwestycyjny

Nie wiem, czy też to zauważyłaś, ale dziś dużo łatwiej spotkać dziewczynę z kontem na OnlyFans niż taką, która ogarnia ETF-y, analizuje spółki i cieszy się z dywidendy jak z prezentu pod choinkę. I nie, to nie będzie moralizatorski tekst w stylu „ubrałabyś się dziewczyno i zainwestowała w obligacje” – absolutnie nie. Ale warto się zastanowić: dlaczego tak często wybieramy drogę „ładnie wyglądam” zamiast „sprytnie inwestuję”? Bo ciało zarabia szybciej niż głowa Niestety to prawda. Na OnlyFans możesz wstawić kilka zdjęć, ustawić suba na $9,99 i z dnia na dzień mieć przychód. Z inwestowaniem tak nie ma. Trzeba się uczyć, obserwować, analizować. Czasem stracić. Trochę jak w związku – na początku się starasz, potem jesteś rozczarowana, a na końcu z tego wszystkiego... zyskujesz doświadczenie (i może jakiś pasywny dochód). Ale serio – inwestowanie nie daje natychmiastowej gratyfikacji. OnlyFans? Lajki, komcie, pieniądze – bach, wszystko od razu. To kusi. Szczególnie kiedy świat m...
Najnowsze posty

Co różni przegrywających traderów od wygrywających?

To pytanie, które zadaje sobie chyba każdy, kto zaczyna przygodę z tradingiem. Bo niby wszyscy mamy dostęp do tych samych wykresów, tych samych informacji, tych samych narzędzi... a jednak – jedni zarabiają, a drudzy nieustannie „uczą się na błędach” (czytaj: topią kolejne depozyty). No to… o co tu chodzi? Poniżej kilka bardzo ludzkich różnic między tymi, którzy na rynku sobie radzą, a tymi, którzy wciąż się z nim szarpią. Bez moralizowania. Z życia wzięte. 1. Straty? Dla jednych dramat, dla innych… normalka Każdy z nas prędzej czy później zalicza stratną transakcję. Pytanie: co dalej? 🫣 Przegrywający trader często: panikuje, otwiera pozycję „na siłę, żeby się odegrać”, albo w ogóle boi się kliknąć cokolwiek przez kilka dni. 🧘‍♀️ Wygrywający trader? Wzrusza ramionami i idzie dalej. Bo wie, że straty to część gry . Tak samo jak porażki w sporcie czy przypalony omlet w kuchni. Po prostu się zdarzają. 2. Plan albo freestyle 🎯 Zwycięzca wchodzi w trade z planem. Wie d...

Dlaczego boimy się inwestować? I co z tym zrobić?

 Gdy zaczynałam swoją przygodę z inwestowaniem, miałam w głowie jedno: „To nie dla mnie. Za dużo ryzyka, za mało pewności.” Brzmi znajomo? Jeśli też masz takie myśli, wiedz, że jesteś w większości. Większość ludzi boi się inwestować. I nie bez powodu. Ale… większość z tych powodów da się oswoić. Zobaczmy, skąd bierze się ten lęk – i jak go przełamać. 1. Bo nikt nas tego nie nauczył Nie uczą nas w szkole, jak działa giełda, co to są obligacje, co to znaczy „dywersyfikować portfel”. Za to uczą wyciągać pierwiastek z liczby urojonej. 🤷‍♀️ Efekt? Czujemy się zagubieni. Inwestowanie wydaje się czymś tylko dla „ogarniętych finansowo” ludzi w garniturach. A przecież inwestować może każdy – tylko trzeba zacząć od podstaw. I nie wstydzić się tego, że się czegoś nie wie. 🔍 „Nie wiem, więc się boję” – to podstawowy mechanizm psychologiczny. 2. Bo boimy się straty Nikt nie lubi tracić pieniędzy. Nawet kilku złotych. A co dopiero kilkuset czy kilku tysięcy? Ten strach jest naturalny – n...

Nowa metoda w tradingu z użyciem Fibonacciego – precyzja na wyciągnięcie ręki

Cześć, Traderki i Traderzy! Dziś zabieram Was w podróż po jednej z najbardziej intrygujących technik analizy technicznej – ale w zupełnie nowej odsłonie. Mowa o narzędziu, które znacie (i może już trochę znudziliście się nim?) – Poziomy Fibonacciego – ale użytym w sposób, który może całkowicie zmienić Wasze podejście do wykresu. Stare narzędzie, nowe spojrzenie. Poziomy Fibonacciego są jednym z fundamentów analizy technicznej – wiemy, że pomagają wyznaczać potencjalne miejsca korekt, punktów zwrotnych czy targetów. Ale jak często kończyło się to na losowym przykładaniu siatki i „może się uda”? Właśnie dlatego zaczęłam testować nową metodę opartą na tzw. dynamicznych strefach Fibonacciego. Mam dla Was gotową strategię, która łączy w sobie dwa potężne narzędzia: Poziomy Fibonacciego i średnie kroczące EMA 13, 20 i 50. To nie jest żaden "święty graal", ale prosty system, który może dodać Wam strukturę, dyscyplinę i... potencjalne zyski. Sprawdziłam go w praktyce – i działa zadzi...

5 rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim zaczniesz inwestować

Inwestowanie z pozoru wydaje się proste – wystarczy aplikacja, trochę wolnych środków i kliknięcie „kup”. Ale zanim zdecydujesz się postawić swoje pierwsze kroki na rynkach finansowych, warto poświęcić chwilę na przygotowanie. To nie tylko zwiększy Twoje szanse na sukces, ale też pozwoli uniknąć typowych błędów, które popełniają początkujący inwestorzy. Oto pięć rzeczy, które – z perspektywy kobiety aktywnej na rynku – naprawdę warto wiedzieć zanim zainwestujesz pierwszą złotówkę: 1. Inwestowanie to proces, nie jednorazowa decyzja Zaczynasz od pierwszej transakcji, ale to dopiero początek. Inwestowanie to podróż – czasem spokojna, czasem wyboista. Liczy się konsekwencja, nauka na błędach i cierpliwość. Nie musisz mieć wszystkiego zaplanowanego od razu – ważne, by zacząć świadomie. 2. Emocje są największym przeciwnikiem zysku Rynek potrafi wzbudzać euforię i panikę w jednym tygodniu. Umiejętność zachowania spokoju – zwłaszcza gdy wszystko wokół traci – to cecha, która odróżnia inwestora...

"Co to jest stop loss i take profit?" – Jak skutecznie zarządzać pozycjami

 Hej! ✨ Jeśli stawiasz pierwsze kroki w świecie tradingu, pewnie już obiły Ci się o uszy tajemnicze pojęcia typu stop loss i take profit . Brzmią groźnie? Spokojnie, już tłumaczę wszystko jak koleżanka przy kawie ☕📈 Zacznijmy od początku – co to jest stop loss? Wyobraź sobie, że wchodzisz w jakąś transakcję. Niby wszystko wygląda pięknie, ale… coś zaczyna iść nie tak. I tu właśnie wchodzi on – cały na czerwono – stop loss . To taki automatyczny hamulec. Ustawiasz go na konkretnym poziomie i jeśli cena do niego dojdzie – bum! Pozycja się zamyka i nie tracisz więcej niż zaplanowałaś. Czyli np. kupiłaś coś za 100 zł, ustawiłaś stop loss na 95 zł – i właśnie tyle maksymalnie stracisz. Koniec, kropka. Bez dramatów. 💅 A co z take profit? To z kolei Twój planowany zysk . Taki prezent od rynku, ale z góry ustalony. Ustawiasz „górny pułap” – czyli np. kupujesz coś za 100 zł, a take profit ustalasz na 110 zł. Gdy cena tam dojdzie – transakcja zamyka się automatycznie, a Ty liczysz z...

Psychologia tradingu – moja walka z emocjami (i Twoja pewnie też)

Kiedy zaczynałam swoją przygodę z tradingiem, byłam przekonana, że kluczem do sukcesu jest idealna strategia, magiczny wskaźnik albo „tajne” ustawienia wykresu. Dopiero z czasem dotarło do mnie, że prawdziwa bitwa toczy się nie na rynku , ale we mnie samej . „W tradingu największym przeciwnikiem jesteś Ty sam.” – Jesse Livermore Dziś chcę opowiedzieć Wam trochę o psychologii tradingu – o tym, jak próbuję opanować emocje i jakie lekcje (czasami bolesne) wyniosłam z tej walki. Strach przed stratą – moja pierwsza blokada Pamiętam swoje pierwsze straty – dosłownie fizyczny ból przy zamykaniu pozycji na minusie. Serce waliło jak oszalałe, ręce się trzęsły. Z czasem zrozumiałam, że strach nie zniknie, ale można go oswoić . Jak? Z góry akceptuję kwotę, którą mogę stracić na transakcji. Traktuję każdą stratę jako opłatę za edukację . Przestałam walczyć z rynkiem. Lepiej stracić mało i szybko, niż utknąć na miesiące w stratnej pozycji. Chciwość – pułapka marzeń Po pierwszyc...